SUCHACZ - WIOSKA KAPERSKA

Idź do spisu treści

Menu główne:

Kontakt w sprawach "Wioski Kaperskiej": kaper-suchacz@wp.pl
telefony: Piotr- 791-888-275, Barbara- 791-888-274, Jola- 600-816-339

Kontakt w sprawach witryny i przesyłanie informacji do zamieszczenia
                   
               kaper-suchacz@wp.pl

______________________________________________________________

ZEBRANIE SOŁECKIE


9 kwietnia o godzinie 18 w świetlicy wiejskiej w Suchaczu


odbędzie się zebranie wiejskie poświęcone omówieniu realizacji zadań publicznych w Gminie i spraw nurtujących mieszkańców


                                                                                                                                         zaprasza Burmistrz Tolkmicka

________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________


Fundusz sołecki na 2015 rok obroniony


28 marca na XLVI Sesji Rady Miejskiej w Tolkmicku miał być głosowany projekt Burmistrza Tolkmicka o niewyodrębnieniu budżetu sołeckiego na 2015 rok.
Od paru lat mieszkańcy sołectw mają wpływ na wydawanie pieniędzy w swoich miejscowościach. Dzięki temu możemy obserwować zmiany zachodzące w naszym otoczeniu: nowe ławki, place zabaw, wyposażenie świetlic, oznakowania, tereny sportowe i wiele innych. Niestety motywując to oszczędnościami w budżecie pieniądze te miały być mieszkańcom wszystkich sołectw zabrane... Patrząc na wszystkie inwestycje można zauważyć, że większość z nich zlokalizowana jest w Tolkmicku i to te za największe pieniądze. Nie zawsze sensowne inwestycje. Okazało się, że część z tych inwestycji będzie dokończona za spore kredyty obciążające znacznie budżet. Zamiast jednego budynku Urzędu Gminy mamy teraz dodatkowo Ratusz w budowie i przejęty budynek dworca - wymagające następnych nakładów finansowych, a pomysłu, co z dotychczasowym budynkiem urzędu już 3 rok brak. Dotychczasowy chaotyczny sposób wydawania pieniędzy musiał w końcu odbić się na zasobach miejskiej kasy. Nie powinno to jednak tłumić dotychczasowych osiągnięć wspólnot wiejskich. Pieniądze trzeba było oszczędzać po prostu wcześniej, a było na czym (od paru lat komisja rewizyjna wnioskuje o zmianę sposobu ogrzewania szkoły w Łęczu - zamiast wydawać 120.000
zł na sam olej opałowy, wystarczyłoby 50.000zł na drzewo łącznie z powstaniem nowego miejsca pracy na okres grzewczy, już po paru miesiącach zwróciłby się koszt nowego pieca.
Wracając do sesji. Na początku obrad zgłosiłem projekt uchwały
"o wyodrębnieniu funduszu sołeckiego na 2015 rok" będący kontrpropozycją na projekt Burmistrza, który po zasięgnięciu opinii prawnika i przegłosowaniu przez radę został przyjęty. Miały być zatem głosowane dwa projekty.
Podczas samego głosowania okazało się, że dwie Panie Radne - Aleksandra Gierasimiuk z Suchacza i Jolanta Ostrowska z Kadyn są przeciwko przydzieleniu funduszy dla swoich miejscowości.....
Na szczęście przyzwoicie za zagłosował jeden z radnych z Tolkmicka. Suchacz i Kadyny będą bardzo potrzebowały pieniędzy na normalne wyposażenie chociażby budowanych właśnie świetlic wiejskich - na inne pieniądze na ten cel nie mamy co liczyć.
Teraz pozostanie jeszcze jesienne głosowanie nad projektami wydatkowania funduszu zgłaszanymi przez poszczególne sołectwa. W Suchaczu, jako sołectwie o największej liczbie mieszkańców powinna to być kwota przekraczająca 50tyś.
złotych.
Część pieniędzy na fundusze sołeckie jest dodatkowa dodatkowo zwracana przez państwo do budżetów gmin.



_______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 
 


___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 
 
 

5 Rajd Motoareny - Toruń 16.03.2014

Wiosenne opady deszczu nie wystraszyły kierowców elektrycznych rajdówek przed startem w 5. Rajdzie Motoareny. Toruński stadion żużlowy gorąco przywitał gości, choć tym razem to gospodarze mieli więcej do powiedzenia.Po miesiącu od inauguracji rajdowego sezonu modeli RC, kierowcy elektrycznych maszyn powrócili na Motoarenę, aby ponownie wziąć udział w zawodach rozgrywanych na toruńskim stadionie. Szutrowe odcinki specjalne zamieniły się jednak w betonowe "oesy" wijące się wokół trybun żużlowej areny. Ciasne i mroczne miejscami trasy gwarantowały walkę do ostatniego metra. Jazdy nie ułatwiał też padający miejscami deszcze, który wprowadzał w zaniepokojenie rozpędzone samochody. W każdej chwili każdy mógł zrobić błąd i stracić prowadzenie czy wypracowaną wcześniej przewagę. Ale takie są rajdy, nawet te w małej skali.Na starcie 5. Rajdu Motoareny pojawiło się 27. zawodników, z różnych zakątków Polski. Niedzielnych zawodów nie odpuścili reprezentanci "Stolicy", z Igorem Staszem, Piotrem Lipą i Tomkiem Nycem na czele. Do boju stanęli też "miejscowi", którzy chcieli zrehabilitować się za małe niepowodzenie i oddanie przyjezdnym całego pudła w Rajdzie Zimowym. Zadanie nie było łatwe - zmienna przyczepność nawierzchni była naprawdę zdradliwa, a rozmywające się krawędzie trasy nie ułatwiały skutecznej i szybkiej orientacji na "oesie".Wysokie tempo już na pierwszym oesie narzucił Michał Wieczorkowski (Skoda Fabia). Sporo treningów na ciasnych trasach z pewnością zaowocowały na Motoarenie. Niestety, na drugiej próbie w czeskim bolidzie urwało się koło i młody zawodnik musiał skorzystać z systemu Super Rally. Tak dotkliwej straty, mimo zwycięstw aż na 5 oesach, nie udało się już odrobić i kierowca Skody Fabii WRC wracał do domu z niechlubnym, czwartym miejscem w "generalce".Swoich kibiców z pewnością nie zawiódł Igor Stasz (Skoda Fabia), choć przez cały dzień czuł na swoich plecach oddech atakującego "młodego Wieczorka". Toruński mistrz wygrał tylko dwa oesy, ale rozsądna i płynna jazda pozwoliła mu wypracować bezpieczną przewagę (blisko pół minuty) i dojechać do mety na pierwszym miejscu.Na betonowych kostkach toruńskiej Motoareny odnaleźli się nareszcie gospodarze. Tomasz Buller (Mitsubishi Lancer Evo X) i Waldemar Blachowski (Peugeot 306) trzymali się blisko tylnego zderzaka Igora Stasza i nie pozwolili gościom oddalić się na niebezpieczny dystans. Popularny "Bulli" zafundował jednak kibicom odrobinę efektownej jazdy bokami, ale szybko nadrabiał stracony czas na ciasnych i przyczepnych partiach. Kierowca francuskiej rajdówki wybrał wariant jazdy na okrągło i ogarniczył uślizg tylnej osi do minimum. Bardzo szybko i precyzyjnie pokonywane zakręty i nawroty zapewniły toruńskim zawodnikom miejsce na podium w klasyfikacji generalnej.Swojego dnia nie mieli niestety bracia Słupczewscy, którzy po bardzo dobrym występie w "Zimowym", w niedzielę nie mogli odnaleźć swojego tempa na Motoarenie. Pechowo podróżował też Filip Ziembikiewicz - wypadek na drugim oesie zmusił kierowcę Mini do skorzystania z SuperRally i mimo szaleńczej pogoni za rywalami i notowania znakomitych czasów, nie udało się odrobić straty z początku rajdu.Wśród najmłodszych zawodników warto odnotować coraz lepsze wyniki Kacpra Dorobka. Przesiadka z TT do XV widać zaowocowała i młody mieszkaniec Włocławka wrócił do domu z największym pucharem w klasie N. Bez walki nie poddał się też Oskar Nyc. Mimo długich i krętych oesów, 5-latek z Warszawy z pomocą swojego taty, dzielnie prowadził rajdową Fabię i szczęśliwe, bez przygód i awarii, dojechał do mety.Kolejna runda Rajdowych Mistrzostw Torunia modeli RC odbędzie się 27. kwietnia na asfaltowym parkingu MAKRO. W międzyczasie kierowcy spotkają się aż dwukrotnie na miniaturyzacjach torów rallycrossowych, aby rozpocząć walkę w niezwykle widowiskowych zawodach - Rallycrossie modeli RC.

Relacja ze strony Toruńska Liga Rajdowa


___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Stypendyści Starosty Elbląskiego

14 marca trójka maturzystów Liceum Plastycznego w Gronowie Górnym ( wszyscy z Gminy Tolkmicko) odebrała Stypendia z rąk Starosty Elbląskiego. To wyróżnienie zarówno za wysoką średnią, ale przede wszystkim za nagrody i wyróżnienia w konkursach artystycznych. A tych nie brakuje. Gratulujemy serdecznie Natalii Magalskiej, Marcie Nowickiej i Fryderykowi Sosnowskiemu-Kessler i ich nauczycielom.

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 
 
 


9 RAJD ZIMOWY


Rajdowy sezon modeli RC rozpoczął 9. Rajd Zimowy rozgrywany 16. lutego na toruńskiej Motoarenie. Lista startowa 9. Rajdu Zimowego zapełniła się prawie 40. nazwiskami. Do Torunia zawitała cała zeszłoroczna czołówka, z Igorem Staszem, rajdowym mistrzem Torunia 2013 na czele. Nie zabrakło też licznego grona debiutantów, którzy do piernikowego miasta przyjechali spod Elbląga czy Nowego Miasta Lubawskiego. Tak liczna grupa startujących spowodowała, że ostatni zawodnik mijał linię mety rajdu już po zmroku. Frekwencja to jednak nie był jedyny powód wydłużonego czasu niedzielnej imprezy. Organizatorzy przygotowali bowiem kilka nowości, które mają w tym roku urozmaicić rywalizację.Na zawodników czekały trzy próby sportowe zlokalizowane na prostej toruńskiego toru żużlowego. Wszystkie odcinki przebiegały więc po szutrowej nawierzchni, a biały śnieg zastępowało... białe wapno, wyznaczające trasę przejazdu. Najwięcej kłopotów sprawił zawodnikom OS 2. Z początku szybka trasa zmieniała się w wąskie i kręte ścieżki. Mocniejsze auta przy nawrotach często korzystały z "ręcznego", tym samym wzbijając w powietrze białe wapno. Po kilku przejazdach kolejni zawodnicy mieli kłopot ze zlokalizowaniem właściwej trasy. Dodatkowo hopki i mosty, a w połowie trasy tradycyjny "grzybek" paraliżowały nawet odważnych kierowców. Sporo widowiskowej jazdy zawodnicy zafundowali kibicom na OS 3. Pierwsza partia trasy to tradycyjne kręcenie "prawo-lewo", ale później modele wpadały na szeroko rozstawione słupki. Szutrowa nawierzchnia i napęd na cztery koła pozwoliły kierowcom na odrobinę szaleństwa. Szerokie slajdy, efektowne nawroty w tumanach kurzu to obrazki niemal z prawdziwych rajdów w skali 1:1. Było show.Pechowy początek i walka na żyletkiOd kłopotów walkę w 9. Rajdzie Zimowym rozpoczęli Michał Wieczorkowski (odkręcona zębatka na silniku), Marek Rauchfleisz (urwane koło), Adam Trzebiatowski oraz Michał Jasiński (awaria prądu). Początkowe problemy technicznie nie zniechęciły jednak zawodników, którzy na kolejnych próbach mocno starali się odrobić straty. Już na samym początku mocne tempo narzucił faworyt zawodów, Igor Stasz. W tym roku aktualny mistrz Torunia przesiadł się z Forda Fiesty do czeskiej rajdówki - Skody Fabia WRC. Nowa broń nie zmniejszyła tempa zawodnika, który w tym dniu był nie do pokonania wygrywając wszystkie 7 odcinków specjalnych.Kolegę z zespołu ostro atakował Piotr Lipa (Peugeot 207), ale dość mocne straty na trzech oesach nie pozwoliły dogonić rywala. Niespodziewanie do walki o podium w generalce włączył się Tomasz Nyc (Toyota Corolla). Startujący słabszym modelem (S2000) zawodnik z Warszawy trzymał się bardzo blisko tylnego zderzaka Piotra Lipy i na mecie stracił zaledwie niecałe 3 sekundy! Jak sam mówił, ten sukces i pierwsze w swojej historii podium w generalce zawdzięcza swojemu "inżynierowi", Tomkowi Wieczorkowskiemu, który perfekcyjnie przygotował Toyotę do walki na toruńskim torze.Z toruńskich zawodników świetnie spisał się Tomek Buller, który w tym roku po raz pierwszy zasiadł za sterami Lancera Evo X w królewskiej specyfikacji WRC. Popularny "Bulli" nie załapał się co prawda na podium, ale w swojej klasie zajął 3.  miejsce. Sukces nie przyszedł łatwo, bowiem przez cały czas nękany był przez Marka Słupczewskiego (Honda CR-Z). Reprezentant Slupeks Teamu stracił do swojego kolegi z zespołu zaledwie... 0,40 sekundy! Dobrze wypadł też młodszy z braci Słupczewskich, Piotr. W tym roku kierowca biało-czerwonego Mini Countrymana startował po raz pierwszy w klasie S2000. Mimo mocnej obsady zdołał wykręcić drugi czas i stanąć na podium Rajdu Zimowego, również w roli jedynego reprezentanta Torunia w tej klasie.Na duże brawa zasługuje występ Jarka Żurka z Poznania (Renault 5). Jako jedyny ze stawki jechał modelem napędzanym tylko na jedną oś. Mimo teoretycznie słabszego auta na takiej szutrowej nawierzchni, zaprezentował czystą i bezbłędną jazdę, która pozwoliła kierowcy z Poznania zająć wysokie 11. miejsce w "generalce" i 4. miejsce w klasie S2000, tracąc do Michała Nowickiego z Suchacza (VW Golf W12, 3. miejsce w klasie S2000) tylko 0,21 sekundy!Coraz dzielniej na oesach radzi sobie też młodziutki Łukasz Bilinkiewicz (Opel Astra, Klasa N). Kierowca brytyjskiej wersji Opla zajął 15. miejsce w "generalce", pozostawiając w tyle dużo szybsze auta i bardziej doświadczonych kolegów. Respektu nie czuł nawet pokonując swojego tatę, który wcielając się również w rolę sędziego, miał z pewnością nieco więcej pracy podczas zawodów. Po rewelacyjnym występie w Kowalewie Pomorskim, w niedzielę na Motoarenie w dużo słabszej formie był za to Dominik Nowak (Lancer Evo III) - dopiero 26. miejsce w klasyfikacji końcowej. Radek Schenker, utytułowany zawodnik z Głogowa, borykał się z problemami technicznymi i ostatecznie ukończył zawody na 23. miejscu.9. Rajd Zimowy zakończył się z niemal 2-godzinnym opóźnieniem. Ostatnia rajdówka linię 7 oesu przekraczała już w zupełnych ciemnościach. Organizatorzy zostali jednak szybko usprawiedliwieni, a sprawcą "zamieszania" były nowe formuły rozgrywania małych rajdów. Ostatnia próba łączyła bowiem wszystkie trzy odcinki, a zawodnicy pojawiali się na starcie w 1-minutowych odstępach. Ten system spotykany jest w "dużych rajdach", a niedzielne zawody RC pokazały, że z powodzeniem można stosować go również w mniejszej skali. Dzięki temu kierowcy mieli dużo więcej okazji do pojeżdżenia, a pozycje w tabeli pozostawały otwarte niemal do końca.Kolejna runda Rajdowych Mistrzostw Torunia modeli RC odbędzie się 16. marca. Kierowcy ponownie spotkają się na Motoarenie, ale tym razem rywalizować będą już na twardej, przyczepnej nawierzchni stadionowego parkingu.

Tekst ze strony Toruńskiej Ligi Rajdowej

________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Grand Prix w Suchaczu

W VI edycji Ogólnopolskiego Konkursu Projektowego "Kalendarz Autorski 2014" spośród 260 prac z 25 szkół plastycznych na terenie Polski Jury w składzie:

prof. dr Lex Drewiński - University of Applited Sciecce In Potsdam
prof. Eugeniusz Skorwider - Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu
prof. Radosław Szaybo - Akademia Sztuk Pieknych w Warszawie

przyznało
Nagrodę Grand Prix " za szczególnie nowatorskie rozwiązania projektowe" dla Marty Nowickiej.
Konkurs objety był patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wystawa pokonkursowa i rozdanie nagród odbyły się na wernisażu w Galerii Miejskiej "Arsenał" w Poznaniu
11.12.2013 roku.



 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego